Typowa młoda anorektyczka
to zwykle zdolna, mądra, ambitna, wrażliwa, przykładająca dużą wagę
do nauki dziewczyna, która zawsze była córunią rodziców, którzy,
albo byli zanadto opiekuńczy, albo nie zwracali na nią uwagi, gdyż
uważali, że jest na tyle inteligentna i bystra, że poradzi sobie,
bez ich większego zainteresowania.
Większość jednak z tych dziewcząt chce zaspokoić ambicje i
oczekiwania rodziców- niekiedy wygórowane. Zwykle bywa tak, że
rodzice, którzy zdają sobie sprawę z inteligencji córki, przestają
ją doceniać, gdyż to, że przyniesie czwórkę czy piątkę jest dla nich
oczywiste. Dziewczynki chcą jednak być doceniane za każdą
przyniesioną ocenę, a gdy tego nie dostają uważają, iż nie są zbyt
dobre, by oczekiwać pochwał od rodziców- starając się być jeszcze
lepsze. Wszystko zaczyna się, więc w sposób typowy: dziewczynka
niezadowolona z własnych osiągnięć stara się być coraz lepszą, nie
tylko w nauce, ale również pod względem wyglądu. Niezadowolona z
siebie chce zrzucić kilka kilogramów; więc razem z ciężką nauką
stosuje dietę odchudzającą-, która z czasem opanowuje całą jej
egzystencję. Nie wiadomo, w którym momencie sprawy wymykają się spod
kontroli. Odchudzająca osoba żyje w panicznym lęku przed utyciem,
pomimo znacznego wychudzenia widzi swoje ciało w okrągłych
kształtach. Często wyczerpana chęcią bycia lepszą, co zaczyna
znaczyć tyle samo, co szczuplejszą ma trudności z koncentracją, oraz
przyswajaniem materiału. Uczy się coraz dłużej, gdyż niedożywiony
mózg wolniej pracuje- jest apatyczna, często zmęczona senna, lecz
nadal w towarzystwie sprawia wrażenie osoby wesołej, niemalże
idealnej. Coraz szybciej się męczy, lecz nie jest w stanie tego
zmienić, ciągle pragnie być ta „najlepszą”, dąży do ideału, którym
staje się postać bez grama tłuszczu, nawet mięsni. Kobiece kształty,
piersi i biodra budzą jej obrzydzenie i wstręt, ustanie miesiączek
przyjmuje z ulgą, gdyż uważa, że wreszcie ma kontrolę nad swoim
ciałem. Sylwetka upodabnia się postury młodego chłopca.
Przestając jeść, przyzwyczajają swój organizm do rzadkości
spożywanych małości spożywanych posiłków- Żołądek się kurczy i coraz
rzadziej odczuwa głód, lecz gdy ten jednak się objawia…. Zaczyna się
nieustanna walka O „pusty żołądek”. Anorektyczki często są głodne-
zwłaszcza w pierwszej fazie ograniczania posiłków, oraz, gdy patrzą
jak ktoś je w ich towarzystwie, często jednak nie kusząc się na
poczęstunek, z obawy, że jedno nadłamanie „regulaminu” pociągnie za
sobą inne „nadużycia” pokarmowe. Poza tym anorektyczka, która
skusiłaby się na poczęstowanie choćby najmniejszym miasteczkiem,
przezywałaby katusze, iż nie potrafi zapanować nad niczym, nawet nad
własnym głodem, co byłoby życiową porażką.
Są jednak, ale bardzo nieliczne, przypadki, podczas, których
anorektyczka robi sobie „przerwę”- objada się a potem wymiotuje.
Jest to nawiązanie do bulimii- jednak nią nie jest. Takie sesje
zdarzają się bardzo rzadko i nie są ulubionym sposobem powracania do
„normalnego” stanu wychudzenia, częstszym sposobem są wyczerpujące
ćwiczenia fizyczne- zwykle robione w ukryciu. Oczywiście występują
przypadki, podczas, których anoreksja przeradza się w bulimię-
jednak są one bardzo rzadkim objawem.
Sposób odżywia anorektyczki, jest często bardzo dziwny. Najczęściej
spożywa niewielkie porcje nabiału (głównie produkty odtłuszczone),
suszone owoce rzadziej słodycze. Posiłek kroi na bardzo małe
kawałeczki i to, co się uda „rozrzuca naturalnie” po talerzu, a
resztę je cierpiąc często wielki katusze. Podczas wspólnych posiłków
wypluwają jedzenie w chusteczkę bądź do rękawa, rozlewają
„przypadkiem zupę”, twierdzą, że tego nie lubią, albo, że boli je
żołądek i nie mają ochoty nic zjeść. Jak to zwykle bywa w rodzinach
anorektyczek, posiłki są spożywane razem, mimo wszystko chora osoba
dąży aby coraz częściej jadać samemu. W samotności łatwiej jest
wyrzucić, bądź ukryć posiłek, nie narażając się na okrzyki typu:
„Znowu nie jesz”, „jesteś taka chuda, a gardzisz jedzeniem”, „dzieci
w innych krajach głodują a ty odpychasz posiłek”, czy też „Gotuję
dla ciebie z miłości a ty mnie nie kochasz, bo nie chcesz zjeść”.
Dziewczynki często krzątają się po kuchni i pomagają przyrządzić
posiłek, by pozbyć się podejrzenia o chorobę czy wyrzucanie pokarmu.
Gotując czy krojąc sałatki nigdy nie próbują swoich potraw,
sprawiają tylko wrażenie, że rzeczywiście nie boją się jedzenia, że
są chętne w każdej chwili coś zjeść- przecież pracują w kuchni,
muszą sprawdzać czy przyrządzony posiłek jest smaczny. Często jednak
proszone o skosztowanie odmawiają, twierdząc, że jak przyrządzały,
to się na próbowały i najadły.
Brak pożywienia i wyczerpująca gimnastyka powoduje spadek wagi
ciała. Niedożywienie zaczyna odbijać się na organizmie. Rozpoczyna
się od ustania miesiączki (u chłopców utrata popędu płciowego i
erekcji). Szczupłość przeradza się w wychudzenie, potem w
wygłodzenie. Jeśli się temu nie przeciwdziała, oczy i policzki
zapadają się. Z czasem przy dłuższym ograniczaniu posiłków,
zaczynają odstawać uszy, a w okolicy kości policzkowych głowa wydaje
się okrągła, co jeszcze bardziej skłania dziewczynkę do zaostrzenia
diety. Kolejnym symptomem jest wypadanie włosów a następnie także
zębów. Niekiedy dzięki odpowiedniej interwencji lekarza i odnowieniu
stosunków z bliskimi anorektyczka zaczyna jeść i odzyskuje wagę
zbliżoną do normalnej. Zawsze jednak- podobnie jak u alkoholika czy
nałogowego palacza- przy różnego rodzaju załamaniach może dojść do
nawrócenia choroby. Co świadczy o tym, iż anorektyczka nigdy nie
zdrowieje całkowicie- jedynie mogą nastąpić poprawy- przy tej
chorobie nigdy nie będzie pewności, że osoba chora wyzdrowiała na
zawsze. Zdarza się, że zostaje, bulimiczką, lub wraca do dawnego
sposobu odżywiania się. Ponownie pojawiają się wyrzuty sumienia
związane z “nadmiernym” jej zdaniem spożyciem wszelkich pokarmów.
Zdarza się również, że działania chorej nie zostają przerwane,
wówczas anoreksja może okazać się śmiertelna. Im wcześniej zawróci
się chorego z jego drogi prowadzącej do samounicestwienia, tym
większe prawdopodobieństwo odniesienia sukcesu w postaci całkowitego
powrotu do zdrowia. Fatalny koniec następuje głównie z powodu
ogólnego wycieńczenia czy wręcz wyniszczenia organizmu. Przyczyną
śmierci jest odwodnienie i zachwianie równowagi soli mineralnych,
zaburzenia kardiologiczne lub nefrologiczne, infekcja osłabionych
organów czy poważne powikłania żołądkowe.