Media nazaprzeczalnie kreują to, co ma się podobać, bądź to, czym ma
się gardzić. Od tego, co powiedzą w telewizji, bądź wydrukują gazety
zależy przyszłość, jak i postrzeganie człowieka. Po wybiegach dla
modelek nie krocza już kobiety piękne i kształtne, gdyż są one
wypierane przez osoby pokroju szkieletora czy kościotrupa. Kobiety
te częściej przypominają wieszaki na ubrania niż piękno związane z
kobiecą okrągłością. Każdy mężczyzna chyba woli przytulić się do
kobiecej piersi zamiast żeber, czy klepnąć pupkę a nie w odstającą
kość ogonową.
Za osoby piękne często uważamy tych, których wykreowały media,
którzy podobają się naszym znajomym, których doceniamy, którym i my
się podobamy, którzy są dla nas nieosiągalni i nieznani osobiście
(np. aktorzy), którzy osiągnęli sukces w naszej branży, którym
zazdrościmy, którzy są przez nas kochani lub szanowani. Zatem nie
istnieje obiektywne pojęcie idealnego piękna. Każdy patrzy na świat
na swój własny sposób i dostrzega w nim coś innego. To, co
powszechnie uważane jest za piękne, tak naprawdę ma niewielką
wartość.
Kultura kształtuje piękno (ludziom w Indiach podoba się zupełnie coś
innego niż nam. Zadziwiający jest fakt, że ludzie z krajów słabo
prosperujących, takich. Jak kraje trzeciego świata nie znają
anoreksji. Można wyciągnąć z tego jeden wniosek -potrafią oni cenić
dar, jakim jest jedzenie.
Poza tym, każda epoka, “myśląc” o ludziach idealnie pięknych, ma na
myśli coś innego. Popatrzmy na idealnie piękne Rubensowskie kształty
–któż obecnie patrzyłby na te okrągłości z zachwytem? I która z nich
nie odczuwałaby w pełni ciężaru naszego spojrzenia i wyrzutu w nim
zawartego?
Przestańmy, więc się porównywać swój gustu ze zdaniem otoczenia.
Nikt nie może nam niczego kazać, to, w co się ubierzemy lub jak
wyglądamy i czy podobamy się sami sobie zależy wyłącznie od nas.
::
copyright 2003-2004 [ A.
L. & P. M.] all
rights reserved ::