Większość
uczonych skłania się do poglądu, że zaburzenia odżywiania się
powstają w wyniku połączenia, splotu wielu czynników -
indywidualnych, społecznych i kulturowych.
CZYNNIKI INDYWIDUALNE:
Czynniki psychologiczne (depresja, lęk, obsesje i kompulsje,
zaburzenia osobowości, deficyty poznawcze i emocjonalne, zaburzony obraz
własnego ciała oraz trauma psychologiczna lub fizyczna, niska samoocena,
perfekcjonizm,);
Czynniki genetyczne; nieprawidłowości neuroendokrynologiczne i
metaboliczne (istnieje wiele badań potwierdzających obecność
dysfunkcji układu serotninergicznego, skłonność do otyłości i
wczesne dojrzewanie);
CZYNNIKI RODZINNE:
Specyficzny model rodziny (dominująca, intruzywna matka,
ambiwalentny, pasywny ojciec,);
Specyficzne wzorce interakcji utrudniające proces separacji-
indywiduacji (nadopiekuńczość, sztywność, unikanie otwartego
konfliktu,);
Przecenianie oczekiwań społecznych;
Występowanie zaburzeń odżywiania się w rodzinie;
Występowanie zaburzeń afektywnych i alkoholizmu w rodzinie;
Dr. Lesterem Bakerem ze Szpitala Dziecięcego w Filadelfii wyodrębnił
pięć cech charakterystycznych dla rodzin, w których rozwinęła się
anoreksja:
usidlenie, nadopiekuńczość, sztywność, unikanie i nierozwiązywanie konfliktów, wciąganie dzieci w konflikt między
rodzicami.
Usidlenie
W rodzinach usidlonych każdy tak bardzo żyje życiem innych członków
rodziny, że kończy za nich zdania lub odpowiada na pytania do nich
skierowane. Indywidualność i autonomia ulegają zatarciu. Zacierają
się również granice, kto jest dzieckiem, a kto rodzicem.
Rodzice troszczą się o swe dzieci raczej za bardzo niż za mało.
Chcą, aby miały wspaniałe dzieciństwo, jakiego sami nie zaznali, i
bardzo się angażują we wszystkie sprawy swoich dzieci. Choć wszyscy
są tak silnie ze sobą związani, jednocześnie każdy jest przeraźliwie
samotny. Występuje silne poczucie lojalności, ale nikt nie jest
sobie bliski. Ponadto mają poczucie, że ich zadaniem jest
troszczenie się o innych członków rodziny, ale nie o siebie.
Czasem rodzice opowiadają za dziecko zanim ono samo zdąży
odpowiedzieć za siebie.
Rodzice zamiast pozwolić wyrazić dziecku jego uczucia narzucają mu,
co mają czuć, jak maja odpowiadać, co wybrać, nie dają swobody,
która w młodym wieku jest bardzo ważna. Często decydując za swoje
pociechy ograniczają je.
W usidlonych rodzinach zdarza się również, że jedna osoba mówi do
innej za pośrednictwem trzeciej. Dzieci mogą przyjąć opiekuńczą
postawę wobec rodziców albo rodzeństwa, rodzice zaś mogą wciągać je
w małżeńskie swary i rozgrywki.
W rodzinach usidlonych zatraca się indywidualność. Nie tylko nie
dochodzi do wykształcenia autonomicznej osobowości, ale wręcz taki
rozwój zostaje zahamowany. Przesadne wymagania wspólnoty
upośledzają prywatność. Granice wolności i autonomii jednostki są
niewyraźne, każdy członek rodziny natrętnie ingeruje w uczucia
pozostałych. Zmiana w postępowaniu jednej osoby wpływa na
funkcjonowanie całej rodziny.
Nadopiekuńczość
W rodzinach, w których rozwinęła się anoreksja, wszyscy bardzo się o
siebie troszczą, kochają się szczerze i chcą dla siebie jak
najlepiej. Ta troska nie ogranicza się tylko do tego członka
rodziny, u którego wystąpiła anoreksja, jest również widoczna na
długo przed pojawieniem się choroby. W takich rodzinach jest wielkie
wyczulenie na wszelkie niepokojące sygnały, a także
przeświadczenie, że świat nie jest bezpieczny i lepiej trzymać się
razem. Dziecko ma niewiele możliwości bezpośredniego „wyswobodzenia
się od rodziców”, jest wychowywane w sferze dobroci i
bezpieczeństwa. Dzieci reagują na rodzicielską nadopiekuńczość
poczuciem ogromnej odpowiedzialności za rodzinę.
Sztywność i unikanie konfliktów
W celu zachowania zasad domowych zostają utworzone ścisłe zasady.
Nadrzędne znaczenie przypisuje się panowaniu nad sobą. Jeżeli np.
ojcu zdarzy się krzyknąć na dziecko, to w oczach najbliższych
stracił panowanie nad sobą, czyli wyłamał się z zasad regulujących
życie rodziny.
„Sztywne" rodziny są bezbronne wobec kataklizmów przychodzących z
zewnątrz- zmiany pracy czy szkoły, śmierci w rodzinie, separacji czy
rozwodu. Choć na pozór wszystko wygląda normalnie, w istocie tak nie
jest. Na skutek nowych okoliczności i właściwej nadopiekuńczości i
sztywności, rodziny „sztywne” stają bezradne w obliczu konfliktu
Nadrzędnym celem jest rodzinna harmonia, którą można ją osiągnąć
poprzez: ignorancję problemów, maskując, rozmywając, przewlekając
lub omijając wszelkie spory. W niektórych rodzinach jeden ze
współmałżonków unika konfliktów. Jeżeli ten drugi próbuje poddać
dany problem pod dyskusję, pierwszy zmienia temat, aby uniknąć
dyskusji, by nie doprowadzić do kłótni.
Wciąganie dzieci w konflikt małżeński
Gdy dziecko zostaje wciągnięte w konflikt między rodzicami może albo
przymierzyć się z jednym z nich, albo odgrywać rolę mediatora. Gdy
anoreksja rozwija się w takiej rodzinie i przestaje być tajemnicą,
rodzice łączą się w swej trosce o córkę. Objawy choroby zaczynają
mieć wpływ na atmosferę w domu. Jeżeli dziewczyna je i przestaje
tracić na wadze, nastaje sielanka i harmonia. Kiedy odmawia
przyjmowania posiłków, wybujają sprzeczki, podczas których często
jedno z rodziców obwinia drugie o brak należytej opieki nad
dzieckiem- rodzice często przechodzą od troski do frustracji i
przygnębienia z powodu zachowania córki („Dlatego ona robi to nam i
sobie? Dlaczego nie próbuje sobie pomóc?"). Ojciec i matka są
zaabsorbowani obowiązkami rodzicielskimi, że sprzeczki dotyczące ich
małżeństwa schodzą na dalszy plan. Decydujący wpływ na
funkcjonowanie rodziny mają objawy choroby.
CZYNNIKI KULTUROWE:
Kulturowa presja wywierana na kobiety dotycząca odchudzania się i
stosowania diety;
Niezadowolenie z własnego wyglądu (cecha występująca u młodych
kobiet w kulturze zachodniej);
Silna koncentracja na własnym wyglądzie, społeczne oczekiwanie
atrakcyjności;
Stygmatyzowanie otyłości;
Kulturowy konflikt ról u kobiet;
Ideał szczupłej sylwetki;
Przy silnej predyspozycji (czynniki wymienione powyżej) bezpośredni
wpływ na pojawienie się zaburzeń odżywiania mogą mieć takie czynniki
jak:
Podejmowanie restrykcyjnej diety ( często na skutek poczucia bycia
"zbyt grubym" lub komentarzy innych osób),
Depresję (w tym sezonowe wahania nastroju),
Reakcję na nowe doświadczenia (dojrzewanie, odejście z domu,
podjęcie nauki w szkole średniej),
Przykre doświadczenia życiowe.
PIERWSZY KROK, CZYLI CO ZROBIC,GDY WIDZIMY, ŻE COŚ JEST NIE TAK
:
Koniecznie DZISIAJ poszukajcie pomocy medycznej: nie ma na co
czekać, im szybciej tym lepiej!:
• Zadzwońcie do swojego lekarza albo pediatry.
• Opiszcie szczegółowo zauważone przez was niepokojące objawy.
• Zaplanujcie termin badania lekarskiego i psychologicznego.
Zarówno badanie fizyczne, jak i psychologiczne jest niezbędne.
Lepiej zacząć od badania lekarskiego, aby terapeuta, dokonujący
oceny psychicznego stanu dziecka, znał już jego wyniki i mógł
złożyć je w spójną całość.